Cytaty, które od lat siedzą mi w głowie

Przy okazji pobytu w domu rodzinnym wpadł mi w ręce mój stary zeszyt z cytatami. Najstarsze spośród nich zostały zapisane w 2010 roku i odzwierciedlają filozofię życiową smarkatej 16-latki, ale co zaskakujące dla mnie – część z nich nie straciła wcale na aktualności w miarę upływu czasu.

Przeglądam sobie teraz ten zeszyt i dopiero po latach widzę, jak duży wpływ wywarły na mnie niektóre spośród tych myśli. Ciągle mam je w głowie i przypomina mi się o nich w istotnych sytuacjach. Pozornie proste, a jednak poruszają tę właściwą strunę! Z jakiegoś powodu niektóre słowa zapadają nam w pamięć i wywierają wpływ na nasze życie – dzisiaj przedstawiam Wam te 5 myśli, które wpłynęły na mnie.

 

 

1. Do what you can, with what you have, where you are. Theodore Roosevelt

Pierwszy raz zobaczyłam ten cytat namalowany na starym murze. Słowa tak proste, że aż banalne: zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz i rób to, co możesz. Dla mnie to ucina wszelkie dywagacje typu: czy życie jest sprawiedliwe, czy inni mają lepsze warunki od nas, czy ktoś ma więcej talentów albo mniej zmartwień. To nie ma znaczenia.

Mamy jakiś początkowy zestaw narzędzi – niektórzy lepszy, przychodząc na świat w bardziej sprzyjającym miejscu i czasie, niektórzy gorszy – i trzeba z niego zrobić użytek. Dla mnie ten cytat mówi o wykorzystywaniu na 100% wszystkich możliwości, które w danej chwili istnieją. O wyciskaniu życia jak cytryny, nawet jeśli aktualnie jest to bardzo marna cytryna. Zacznij tam, gdzie jesteś. Użyj tego, co masz.

Robię więc co mogę. Używam moich narzędzi, potrafię dostrzegać szanse na horyzoncie i z nich korzystam. Z drugiej strony – są rzeczy, których w danym momencie nie przeskoczę. Nie wkurzam się na to, bo nie ma powodu: wykorzystuję maksymalnie posiadane przeze mnie zasoby i to jest najlepsze, co mogę zrobić. Czasami nie potrafię wykonać czegoś idealnie. Trudno – robię najlepiej, jak potrafię w danej chwili i przy obecnych umiejętnościach. To prosta filozofia życiowa, która daje mi uczucie spokoju.

 

5cytatow1

 

2. Miłość jest kombinacją podziwu, szacunku i namiętności. Jeśli żywe jest choć jedno z tych uczuć, to nie ma co robić szumu. Jeśli dwa, to może nie jest to mistrzostwo świata, ale blisko. Jeśli natomiast wszystkie trzy, to śmierć jest już niepotrzebna: trafiłeś do nieba za życia. William Wharton

Przeczytałam tę definicję miłości wiele lat temu i do dzisiaj się z nią zgadzam. Może się wydawać nieoczywista, a jednak jest bardzo trafna. Czy podziwiasz coś w swoim partnerze? Czy on podziwia coś w Tobie? Nie chodzi o krótkotrwały zachwyt. Chodzi o bycie z osobą, którą przez całe dziesięciolecia postrzega się jako wyjątkową. O te momenty, kiedy patrzysz na kogoś znanego Ci od lat i pojawia się nagła myśl: o rany, z jakim fantastycznym człowiekiem ja jestem! O podziw wynikający z doceniania drugiej osoby.

Słyszałam kiedyś historię o parze staruszków, w której mężczyzna po 40 latach małżeństwa ciągle mówi o żonie z uznaniem i błyskiem w oku: Żeby pan wiedział, co to jest za Kobieta! Dobry związek musi też być zbudowany na głębokim szacunku – takim mocniejszym niż wszelkie spory i kłótnie. Całość w komplecie z dużą ilością czułości i namiętności na co dzień. Czy William Wharton nie miał racji?

 

 

3. Statki w portach są bezpieczne, ale nie po to buduje się statki. Grace Hooper

Te słowa idą dla mnie w komplecie ze znanym już chyba wszystkim cytatem Marka Twaina: Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.

Był taki czas, kiedy mnie to mocno inspirowało i wypychało ze strefy komfortu. Dzisiaj moja strefa komfortu jest o wiele większa niż dawniej, choć pociągnęło to za sobą sporo emocji i też niemało publicznych kompromitacji. Było warto! Lubię porywać się z motyką na księżyc. Zdarza mi się podejmować projekty, do których nie mam pełnych kompetencji: lubię duże cele i szereg małych porażek po drodze. Jak się tak człowiek solidnie poprzewraca, poupada i zrobi z siebie kilka razy głupka, to aż czuje, że żyje. Zwiększa się przy tym odporność na to, co ludzie pomyślą – z czasem ma to coraz mniejsze znaczenie.

Jestem wdzięczna za te dwa cytaty, bo popychały mnie do działania, kiedy tego potrzebowałam. Może nadal trochę popychają, jeśli jestem w sytuacji wymagającej wyjścia ze strefy komfortu. Ta strefa to zdecydowanie coś, co należy regularnie opuszczać!

 

5cytatow2

 

4. Nie można nauczyć człowieka niczego, można tylko pomóc odnaleźć mu to w nim samym. Galileusz

Bardzo trafne. Kiedyś chciałam ludzi przekonywać do swoich racji, narzucić jakiś swój pogląd – ale tak się nie da, nawet jeżeli faktycznie to nasz pogląd jest lepszy i przyjęcie go ułatwiłoby życie drugiej osobie. Często chcemy dla kogoś dobrze, ale nasze słowa odbijają się jak od ściany. W pewnym momencie życia odkryłam sekret: ludzi nie można do niczego przekonać. Jeśli się próbuje, to naturalną reakcją obronną jest stawanie okoniem i wyszukiwanie kontrargumentów. Po prostu nie lubimy przyjmować czyjejś racji tak po prostu, to by było za proste.

Zamiast narzucania swojego zdania można więc spokojnie i bez emocji zadawać pobudzające do myślenia pytania. Nic nie sugerować, ale naświetlać wiele aspektów tej samej sprawy. Jeśli dana osoba ma naprawdę coś zrozumieć, musi dojść do tego SAMA. Kiedy ktoś inny po prostu to wypowie, nic z tego nie wyjdzie.

Staram się nie narzucać ludziom moich rozwiązań, ale raczej dawać narzędzia i stawiać pytania, które pokazują inny kąt widzenia. Zrozumienie, że nie da się ludzi tak po prostu przekonać (szczególnie w rozmowach o polityce lub na inne trudne tematy) i że takie debaty są jałowe, dało mi duży spokój. Odgradzam się mentalnie od prowadzących donikąd emocjonalnych dyskusji bo widzę już, że to marnowanie czasu.

 

5. The things you take for granted someone else is praying for. Marlan Rico Lee

Znalazłam ten cytat kiedyś w internecie i od razu zapisałam. Były dawniej popularne (i właściwie nadal są) posty na blogach o wdzięczności, docenianiu tego co się ma. Zapisałam też sobie w podobnym nurcie: We worry about tomorrow like it’s promised. Tego typu cytaty powinnam sobie powiesić w pokoju i codziennie na nie patrzeć. Wdzięczność to coś, o czym często zapominamy – tak łatwo przywyknąć do tego, co się już ma! Czytasz teraz te słowa? To jesteś wśród 40% populacji, która posiada dostęp do internetu. Masz dostęp do bezpiecznej wody pitnej? Jesteś w uprzywilejowanych 10% ludzi na świecie. To tylko wstęp – każdy z nas ma bardzo, bardzo dużo, tylko tak się do tego przyzwyczailiśmy, że już nie zwracamy na to uwagi.

Motyw wdzięczności jest stale aktualny, bo o tym trzeba sobie cały czas przypominać. W listopadzie potraktuję go szczególnie poważnie – zwłaszcza, kiedy będę marzła w deszczu i absurdalnie niskich temperaturach. Bo zawsze jest dach, pod który mogę wrócić – i ciepły sweter, suche skarpetki, gorąca herbata.

 

5cytatow3

 

To było moje 5 cytatów na dziś.

Podzielicie się tymi, które miały wpływ na Was? Bardzo chętnie poczytam, jakie słowa zapadły w pamięć innym. Może zaczerpnę jakiś cytat do swojej kolekcji :)

  • Nie cierpię maksym i cytatów, zwłaszcza tych pochodzących z UK i USA, Sam mam w głowie jedną jedyną sentencję, której autorem jest, o ile pamiętam, Lao-Tse, twórca taoizmu. Zastanawiam się czasami, czy on nie przewidział postania blogosfery:

    Ci, którzy wiedzą, nie mówią; ci zaś, którzy mówią, nie wiedzą.

    • Ale przecież cytaty to często fragmenty książek, wierszy, jakiejś przemowy. Książki lubisz :) Co jest złego w wyodrębnieniu jednego, wyjątkowo trafnego zdania i zapisaniu go sobie gdzieś na widoku? Nie wynotowujesz sobie w trakcie czytania pojedynczych fragmentów, kiedy Ci się naprawdę spodobają?

      Na wiele osób ma to pozytywny wpływ, kiedy gromadzą sobie w jednym miejscu inspirujące cytaty – no ale nie na każdego musi :)

      • Nie, nie robię takich notatek. Jeśli chcesz poznać bliżej moje stanowisko w tej sprawie, znajdziesz je u mnie w niedawnym tekście „Odpuść sobie te sentencje”. Nie podaję linka, żeby nie spamować, ale znajdziesz bez trudu, jeśli tylko zechcesz :)

  • Elżbieta Wator

    Czuję się jak rasowy komentotator Twojego bloga :D

    Moje TOP 5 cytatów życia to (kolejność przypadkowa):

    1. „We don’t do it, because we can win. We do it, because it’s right and no one else can” – to cytat, który zagościł w moim życiu w czasie moich przygotowań do olimpiady chemicznej i na zawsze pozostał. Nadal nie wiem jaka jest właściwa interpretacja, ale myślę, że kiedyś ją odnajdę.

    2. „Itaka dała ci wspaniałą podróż. Bez niej nigdy nie ruszyłbyś na morza. Nic innego nie mogłaby dać.” ten wiersz też „przypałętał” się do mnie w czasach liceum. W I klasie interpretowaliśmy go na lekcji polskiego jeszcze z panią prof. S, a potem na zakończeniu roku odczytał go nasz dyrektor. Dla mnie to jasny przekaz – nic nie dzieje się bez przyczyny. Warto mieć cel, ale drogę wytyczamy idąc i czasem cel po drodze może się zmienić.

    3. „Niczego w życiu nie należy się bać, należy to tylko zrozumieć.” kolejny cytat rodem z mojego liceum. Mieliśmy ten cytat pani Curie-Skłodowskiej w sali chemicznej. Przekaz jasny i chyba nie trzeba, więcej tłumaczenia. A w komplecie jeśli mowa o pani Curie to może nie jest to mój cytat życia, ale taki z którym maksymalnie się utożsamiam „Uczony jest w swojej pracowni nie tylko technikiem, lecz również dzieckiem wpatrzonym w zjawiska przyrody, wzruszające jak czarodziejska baśń.” Cały czas w labie mam poczucie, że jestem dzieckiem w świecie magii i baśni.

    4. „W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do chin. Jakie są Twoje plany na dziś?” wisi u mnie nad łóżkiem. Pewnie widziałaś we wrześniu. Krótka i dosadna motywacja, żeby działać.

    Myślę nad numerem 5 i w sumie to ciężko mi coś wybrać. Jest dużo cytatów z książek, filmów, piosenek, które mam ciągle w głowie, ale chyba najlepsze i najdosadniejsze na koniec będzie moje ukochane „remember, why you started”.

    Ściskam i czekam na Ciebie,
    see you za 2h!

    E.

  • Magdalena Stachowiak

    Ja mam dwa ulubione cytaty :) Zawsze, gdy znajduję jakiś, który do mnie przemawia, ustawiam go na tapetę, by za każdym razem o nim pamiętać.
    1. Everybody is a genius. But if you judge a fish by
    its ability to climb a tree, it will live its whole life believing that
    it is stupid.
    2. Shoot for the moon. Even if you miss, you’ll land among the stars.
    Nie wiem czemu akurat te wybrałam, ale dzięki nim zawsze pamiętam, że jestem w stanie osiągnąć to co sobie zaplanuje. Z Twoich cytatów najbardziej podoba mi się pierwszy, więc coś czuję, że niedługo będę kombinować, żeby na niego patrzeć codziennie na pulpicie.

    • O, dziękuję Ci za ten pierwszy cytat – kiedyś go przeczytałam i umknął mi bezpowrotnie, a ostatnio chciałam napisać post o właściwym wykorzystaniu swojego potencjału i ta myśl tu idealnie pasuje! To jest dobry temat do rozwinięcia. Niekiedy sami jesteśmy taką rybą, która nie wykorzystuje swojego talentu do pływania (ta zdolność wydaje jej się oczywista, bo zawsze naturalnie ją miała) i próbuje wspinać się po drzewach, bez sukcesów. Różnie można interpretować ten cytat, ale inspiruje on do rozwinięcia tych kwestii!

      • Magdalena Stachowiak

        Dokładnie, zgadzam się z Twoją interpretacją, chociaż nie wiem czy sama bym na nią wpadła. Przy okazji i mi przypomniały się jeszcze dwa cytaty, które są dla mnie mega motywujące :)
        3. Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie.
        4. Jeżeli myślisz, że jesteś zbyt mały, by coś zmienić, spróbuj zasnąć z komarem latającym nad uchem.

  • O matko, jak to się stało, że nie znałam dwójki?! (rozpacze anglistki:D)
    Ostatnio natrafiłam na piękny cytat na jednym z murów gdzieś w Krakowie, który trafił prosto w moje serducho: https://uploads.disquscdn.com/images/338b8cf9e45c1865af96165004d9eef0e690f6f8dbe1e3f1c3a9057a976fdf33.jpg

  • Bardzo mi się podobają te cytaty. Ostatnio ciągle walczę o wychodzenie ze strefy komfortu i ten fragment o statkach niesamowicie do mnie trafił. Muszę go gdzieś zapisać. Co do moich cytatów, mam jeden na tapecie w komputerze, żeby codziennie go widzieć: „Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie” (H. Jackson Brown Jr). I drugi: „Jeśli nie chcesz ciągle zaczynać od nowa, przestań się wreszcie poddawać”. A wytrwałości zdecydowanie mi brakuje :)