Dobrze jest mieć czas

Lubię się nie spieszyć. Mieć czas na spokojne życie, dłuższe wylegiwanie w łóżku rano i relaksującą książkę po południu. I na wyjazdy mieć czas też lubię – takie jak na przykład mój ostatni weekend nad morzem. Bałtyk po sezonie podoba mi się bardziej niż w środku lata: w wersji jesiennej i lekko pochmurnej ma swój wyjątkowy klimat.

Dzisiaj wpis będzie bardziej niż zwykle fotograficzny. Kiedyś robiłam sporo zdjęć – jako nastoletni fotograf-amator umawiałam się nawet z nastoletnimi modelkami-amatorkami na sesje i było w tym sporo dobrej zabawy :) Publikowało się to później na różnych photoblogach, starało się szkolić w fotografii i tak dalej. Potem na kilka lat mi przeszło i straciłam sentyment do aparatu, a ostatnio coś mi on nieśmiało wraca. Skoro już mam bloga, to chcę mieć ładne zdjęcia, a więc nadszedł czas na kontynuowanie nauki fotografii i obróbki zdjęć.

 

dscf3141

 

Zainspirowało mnie trochę to nasze morze. Ponieważ w sobotę było pochmurno i nieco deszczowo, plaża była prawie pusta – pojawiały się jedynie pojedyncze osoby i rybitwy wydziobujące sobie coś na brzegu. Po prostu idealnie. Nie wiem, jak to świadczy o moim charakterze, ale lubię, kiedy jest odrobinę ponuro.

 

kollage

 

Przez weekend najadłam się pysznych świeżych ryb i zrobiłam sesję wszystkim napotkanym mewom. Myślę sobie, że gdybym pracowała na etacie, brałabym urlopy tylko wiosną i jesienią.

 

xxr

 

Wśród nielicznych ludzi na plaży byli młodzi rodzice z dzieckiem. Przyglądali się stadom mew wyrywających sobie zostawione przez kogoś kawałki chleba – pośród nich był jeden jedyny gołąb.

Zobacz, to jest gołąbek – mówił tato do dziecka. Gołąbki są inne niż mewy i nie pływają, tylko tak sobie drepczą, wiesz? Dziecko patrzyło na ptaki z fascynacją.

 

dscf3285

 

Dobrze jest mieć w życiu czas na powolne spacery i niespoglądanie co chwila na zegarek. Aktualnie się tym delektuję, bo moje dni są jeszcze w miarę luźne. Jednocześnie rozglądam się za dorywczą pracą i mam w tej kwestii spory dylemat: jeśli zdecyduję się teraz na pół etatu, mój wolny czas skurczy się boleśnie. A ja tak bardzo cenię spokojne tempo życia i brak pośpiechu… Na ten moment chyba wolę mieć mniej pieniędzy niż grafik wypełniony od rana do wieczora. Szukam jednak dla siebie złotego środka. Widzę go teraz w zdalnej pracy zleceniowej, którą mogłabym wykonywać o dowolnych godzinach i w ilości dostosowanej do intensywności danego tygodnia. Badam aktualnie ten teren – jeśli pojawią się na tym polu jakieś sukcesy, na pewno się podzielę.

 

dscf3300

 

No dobra, może po prostu rozleniwiła mnie trochę ta jesień. O ile zawsze spieszyło mi się do pracy, tak teraz nie chce mi się już pracować gdziekolwiek i jakkolwiek. Przypadkowych stanowisk mam za sobą kilkanaście. Z reguły łączenie studiów dziennych, pracy dodatkowej, działalności w organizacjach studenckich, kursów językowych i innych dodatkowych zajęć wyglądało u mnie tak, że… zawsze coś zawalałam. Albo się za mało spało, albo jadło śmieciowe byle co, albo zaniedbywało relacje z bliskimi, bo nie było czasu wyjść na kawę. Nierzadko paprało się uczelnię, na zajęcia przychodziło w stanie umysłu nie ogarniam. Był w tym niepotrzebny stres i chaos, a ja już tego nie lubię, nie chcę tak. Jeśli teraz podejmę normalną pracę nawet w fajnej firmie, to wiem, że z dużym prawdopodobieństwem znowu wrócę do stanu streso-chaosu. Z drugiej strony jestem zdania, że trzeba zdobywać doświadczenia już w trakcie studiów, żeby dobrze wylądować po studiach. Trochę już tych doświadczeń mam, przydałoby mi się jednak więcej, ale daję sobie prawo do dłuższej chwili oddechu tej jesieni.

Chcę dać sobie czas, żeby rozegrać to wszystko dobrze. Poza tym jestem coraz bliżej odpowiedzi, co chciałabym zawodowo robić na poważnie i daję tej myśli rozwinąć się odpowiednio. Nauka i zdobywanie wiedzy niezwiązanej z moim kierunkiem studiów też wymagają sporo czasu, a na ten moment to dla mnie bardzo ważne.

 

dscf3335

 

To był dość refleksyjny weekend nad Bałtykiem. Lubię jesień właśnie za to – w długie wieczory mamy dużo czasu do namysłu w kwestii ważnych życiowych wyborów. Nie naciskam sama na siebie, nie wywieram na sobie niepotrzebnej presji, bo najwyraźniej trwa u mnie właśnie czas ważnych refleksji. Pozwolę, żeby to się działo – spokojnie i w zrównoważonym tempie. Wierzę, że wykluje się z tego jeszcze wiele dobrego.

 

  • Bije z tego wpisu niesamowity spokój!
    Życzę Ci powodzenia w znalezieniu „złotego środka”.
    Pozdrawiam.
    Ps. Piękne zdjęcia.

  • Możemy przybić sobie piątkę: ja też lubię mieć czas! :)

    PS Cudowne zdjęcia, aż mam ochotę wyjechać z miasta! :)

  • O rany, Natalia! Pięknie Ci idzie ta nauka fotografii! zdjęcie wzlatujących mew jest naprawdę cudne <3

  • Jejku, jak ja tęsknię za naszym Bałtykiem.. :( W tym roku niestety nie udało mi się wyjechać nigdzie na wakacje, ale przeglądając Twoje zdjęcia zastanawiam się, czy nie wziąć sobie kilkudniowego urlopu i nie uciec gdzieś na północ. Ja też często miewam takie refleksyjne momenty i tak szczerze mówiąc dobrze mi w tym moim spokojnym życiu. Nie kręci mnie praca na 2 etaty, wieczna pogoń za pieniądzem i praca w korpo. Gdzieś kiedyś trafiłam na takie piękne słowa, że życie to maraton, gdzie trasą jest nasza codzienność, a metą nasza śmierć. Pytanie – czy warto tak bardzo spieszyć się do tej mety, wiecznie gdzieś pędzić? Czy nie lepiej zatrzymać się, doceniać, obserwować, doświadczać? Ciepło pozdrawiam :)

    • Ładnie powiedziane z tym maratonem. Im bardziej delektujemy się dobrymi momentami i dajemy sobie czas, żeby je odpowiednio przeżyć, tym dłuższe i fajniejsze jest to życie :) Bardzo polecam kilka dni urlopu na północy Polski. Im szybciej tym lepiej, bo w listopadzie/grudniu może być już bardzo zimno, a teraz jeszcze jest fajnie, więc to idealny moment.

  • Jakie cudne zdjęcia! <3 a połączenie studiowania z pracą, życiem towarzyskim i jeszcze z rozwijaniem zainteresowań jest mega trudne, wiem coś o tym. Nie da się, zawsze coś ucierpi, bo gdzie jeszcze w tym wszystkim czas na odpoczynek, który jest równie ważny? Czasami warto zwolnić i pomyśleć czego tak naprawdę chcemy. Pozdrawiam! :)

  • wasted

    Do nauki fotografii polecam jest rudo, kopalnia wiedzy o wszystkim dosłownie :)

    • zgadzam się, Natalię z Jest Rudo śledzę od dawna i staram stosować do jej porad. dzięki niej odkryłam bardzo prosty, ale i bardzo przydatny Photoscape :) idealny program do obróbki zdjęć dla amatorów, którzy jeszcze nie chcą lub nie mogą uczyć się Photoshopa oraz bardziej profesjonalnych narzędzi. Natalia jest super :D

  • Ostatnie zdjęcie – magiczne :)

  • Piękne mamy to nasze morze… ten biały świszczący piasek, którego próżno szukać na tak sławnych południowoeuropejskich wybrzeżach. Ostatnio co roku jeżdżę na Hel pod namiot chociaż na parę dni i uwielbiam to. To zawsze niezwykle inspirujący czas, dobrze się tam odpoczywa :) A co do Twoich przemyśleń, to w pełni się z Tobą zgadzam. Nie można brać na siebie zbyt wiele. Ja na inżynierce pracowałam zarobkowo niewiele, ale za to udzielałam się mocno w kole naukowym. Bardzo dużo z tego wyniosłam, ale nie byłoby to możliwe, gdybym miała więcej na głowie. Lepiej robić mniej, ale z większym zaangażowaniem :)