Inspirujące lektury #1: Zostań freelancerem & Zakamarki marki

Dzisiejszym wpisem chcę zapoczątkować nowy cykl postów na blogu. Inspirujące lektury to książki, które przykuły moją szczególną uwagę – głównie biznesowe, ale nie tylko. Na pierwszy ogień – Zostań freelancerem: praca zdalna od A do Z  Agnieszki Skupieńskiej i Zakamarki marki  Pawła Tkaczyka. No to jedziemy!

 

ZASADY GRY

Na początek kilka zasad cyklu Inspirujące lektury, żebyście wiedzieli, czego się spodziewać:

TEMATYKA: głównie okołobiznesowa, mniej lub bardziej związana z przedsiębiorczością. Mogą pojawić się też pozycje psychologiczne i dotyczące pracy nad sobą, być może biografie ciekawych ludzi. Nie przewiduje się w tym cyklu żadnych powieści, fikcji literackiej ani typowych podręczników naukowych.

JAKOŚĆ: wyłącznie dobre książki – oczywiście, dobre w mojej subiektywnej ocenie. Czytam więcej niż to, co będę tu pokazywać, ale nie wszystko zasługuje na polecenie, a ja nie chcę marnować Waszego czasu. O pozycjach słabych i przeciętnych po prostu nie wspominam w ogóle.

CZĘSTOTLIWOŚĆ: postaram się mniej więcej raz na miesiąc, ale nie mogę obiecać, że w każdym miesiącu trafię na wyjątkowe treści. Jeśli nie przeczytam nic naprawdę dobrego, patrz punkt JAKOŚĆ.

 

WSTĘP DO FREELANCINGU

Wśród moich znajomych wiele jest osób zajmujących się branżami idealnymi do pracy na własny rachunek. Myślę tu szczególnie o grafikach komputerowych, projektantach i tłumaczach, chociaż lista zawodów jest o wiele dłuższa i Agnieszka przedstawia je w swojej książce. Czasami osoby te wspominają, że marzy im się praca w elastycznych godzinach z własnej wygodnej kanapy, z laptopem na kolanach i kubkiem kawy :) Na własnych warunkach, bez szefów nad sobą, ale z całą odpowiedzialnością tego rozwiązania. Nie jest to opcja dla wszystkich, ale niektórym wydaje się bardzo atrakcyjna. Mimo tego, nie podejmują działań w tym kierunku. Dlaczego?

Jesteśmy ludźmi i w naturalny sposób rządzą nami obawy. Jeśli ktoś specjalizuje się w grafice komputerowej czy tłumaczeniach, często nie ma wiedzy o księgowości, prawie pracy, technicznych sprawach dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej – i to jest całkowicie zrozumiałe. Wydaje mu się, że to jest jakieś szalenie skomplikowane i że nie ma do tego głowy, nie chce więc nawet spróbować. Tutaj właśnie wkracza książka Zostań freelancerem.

 

PRACA ZDALNA OD A DO Z

Z Agnieszką zetknęłam się po raz pierwszy na jej blogu Biznesoweinfo. Można na nim znaleźć masę przydatnych i darmowych treści dotyczących pracy w domu, zarabiania w internecie, prowadzenia firmy. Po kilku miesiącach czytania jej bloga nie miałam wątpliwości, że w książkę też warto zainwestować – i nie zawiodłam się.

Jest konkret, jest mięso. Na początek rzetelna analiza plusów i minusów bycia wolnym strzelcem i test, czy nadajesz się na freelancera. Opis doświadczeń zarówno autorki, jak i innych samozatrudnionych, dorzucających swoje trzy grosze pod koniec niektórych rozdziałów. Konkrety: co możesz robić, jeśli chcesz pracować z domu? Jak dostać pierwsze zlecenia i gdzie ich szukać? Jak reklamować swoje usługi? Jak konkurować, jeśli nie ceną?

Ujmuje mnie w tej książce połączenie tematów miękkich i konkretnych. Jest o mobilizacji do pracy w domu i nieodkładaniu na później, ale jest także o formach opodatkowania, fakturach, umowach o dzieło. Bardzo przystępne kompendium wiedzy zamknięte w 212 stronach. Dla mnie najciekawsze części to trzecia dotycząca zleceń i piąta o firmie freelancera, bo są żywym mięskiem. Jak wyceniać swoją pracę? Czy być VAT-owcem? Co robić, gdy klient nie płaci faktury? Co można wrzucić w koszty firmy? Masa przydatnych informacji napisanych tak lekko, że każdy poczuje się przyjaźnie prowadzony za rękę.

Szczegółowy spis tematów i darmowy przykładowy rozdział można znaleźć tutaj. Po tytułach wszystkich poruszanych zagadnień będziecie mogli obiektywnie stwierdzić, czy ta pozycja może Wam w czymś pomóc.

Czy ja chcę być freelancerem? Jeszcze nie wiem, ale dzięki książce Agnieszki mam wiedzę o wszystkich plusach i minusach tej opcji. Zapoznając się zarówno z realiami pracy na etacie jak i pracy na własny rachunek, mogę dokonać bardziej świadomej decyzji, które rozwiązanie jest dla mnie najlepsze. Książkę oceniam jako mocne 8/10, świetnie spełnia swoją rolę.

 

INNE PRZYDATNE MIEJSCA

Jeśli zainteresowaliście się tematem samozatrudnienia, mam do polecenia jeszcze kilka innych miejsc w sieci, w które sama zaglądam. Poza blogiem Biznesoweinfo warto odwiedzić:

Lifemanagerka – autorka, też Agnieszka, od ponad 3 lat jest na swoim jako specjalistka od social media marketingu. W zakładce freelance można znaleźć sporo ciekawych wpisów, na przykład: dlaczego Agnieszka nie współpracuje z dużymi markami, dzień z życia freelancera, organizacja czasu pracy i wiele innych.

Gosia Zimniak – lubię estetykę tego bloga, jest po prostu bardzo ładny i jedyny w swoim rodzaju. To dlatego, że od ponad 4 lat Gosia ma własną działalność jako ilustratorka i projektantka, a strona jest jej żywą wizytówką. W jej wydaniu też przeczytacie dzień z życia freelancerki, dowiecie się po co freelancerowi logo oraz jak zbudować karierę na swojej pasji. Plus masę innych ciekawych rzeczy.

 

lekturybiznes

 

ZAKAMARKI MARKI

No dobrze – to załóżmy, że zdecydowaliśmy się na podjęcie inicjatywy i rozpoczynamy działalność pod własnym nazwiskiem. Niezależnie od tego, w jakiej branży działamy i czy nasza inicjatywa to założenie własnej firmy, czy tylko założenie bloga, potrzebujemy skutecznej i przemyślanej promocji.

Co z tego, że mamy dobry produkt, usługę czy artykuły, skoro ludzie o nich nie wiedzą? Musimy pomyśleć, jak chcemy być postrzegani. Z czym ludzie mają nas kojarzyć? Jakie problemy chcemy rozwiązywać? Jak dawać o sobie znać, nie zniechęcając klientów zbytnią nachalnością? Tutaj wchodzi do akcji książka Pawła Tkaczyka Zakamarki marki – bardzo fajna pozycja dla stawiających pierwsze kroki w marketingu. Ja jestem początkująca, więc mi się podobało.

 

CO DOBREGO?

Zaczyna się rozdziałem o silnej marce – jej strategii, konsekwentnym budowaniu, przewadze konkurencyjnej. Paweł radzi, jak przyciągnąć uwagę konsumenta i jak zaprojektować dobre logo. Co mi się niesamowicie podoba, niemal każda rada jest poparta przykładami – głównie na podstawie firm z naszego polskiego podwórka, co odróżnia tę pozycję od książek amerykańskich. Jest dostosowana do polskich realiów, więc przez to jeszcze bardziej praktyczna.

Najciekawsza dla mnie była ostatnia część książki – o walutach internetu, e-commerce, strategii w social mediach i grywalizacji. Zakamarki marki wieńczy rozdział ze studiami przypadków, między innymi zaprojektowana przez Pawła komunikacja marketingowa kliniki dentystycznej oraz promocja ważnej akcji społecznej. Świetna jest ta mnogość przykładów z życia – przez takie historie człowiek najlepiej się uczy!

Dzięki tej lekturze dotarło do mnie zagadnienie wiarygodności i spójności marki. Powiedzmy, że promuję się jako najlepszy producent sprzętu do golfa i z golfem właśnie związana jest nazwa i wizerunek mojej firmy. Mam wzięcie, biznes kwitnie, faktycznie jestem liderem rynku. Co się stanie, kiedy niespodziewanie zacznę produkować jeszcze rakiety tenisowe? Jak konsumenci będą postrzegać mnie, moją firmę i jakość tych rakiet?

Odnosząc to do bloga: powiedzmy, że postanowiłam utrzymać go w tematyce studencko-biznesowo-rozwojowej. Co się wydarzy, kiedy nagle zacznę wrzucać tu przepisy kulinarne, recenzje kosmetyków i modowe stylizacje? :)

Odpowiedź na te pytania nie jest jednoznaczna. Lekcja jest natomiast taka, że wszystko należy dokładnie przemyśleć i podejmować działania z jak największą świadomością, a nie przez przypadek, błądząc po omacku. Twoja nazwa, strategia, wizerunek w sieci, komunikacja marketingowa – to wszystko ma ogromne znaczenie, choć nie wszyscy je doceniają. Książka Zakamarki marki Pawła Tkaczyka bardzo dobrze naświetla wiele zagadnień z tym związanych i dlatego szczerze ją polecam. U mnie 7/10.

Warto zajrzeć także na blog Pawła, gdzie przeczytać można między innymi o strategiach cenowych, obsłudze trudnego klienta czy trendach w marketingu w 2016 roku. Dużo dobrych darmowych treści, nic tylko się edukować!

 

Co myślicie o pierwszym wpisie z tego cyklu?

Macie do polecenia jakieś inne ciekawe lektury? :)

  • Dzięki za polecenie mojego bloga :)
    Przy okazji odkryłam Twoje bardzo ciekawe miejsce w sieci :)

  • Kurczę, to pierwsza recenzja „Zostań freelancerem”, która naprawdę zachęciła mnie do tego, żeby przeczytać tę książkę, a czytałam ich już pare. Bycie freelancerem to zdecydowanie moje marzenie, więc chyba nie będę się dłużej zastanawiać, tylko ją kupię. Dzięki!

  • Bardzo dziękuję za wspomnienie :)

  • Dziękuję pięknie za recenzję mojej książki! Cieszę się bardzo, że dobrze się ją czytało :)